Domowe Rafaello

Jeśli macie ochotę na coś słodkiego ale nie wymagającego pieczenia, to może skusicie się na takie kuleczki a’la Rafaello? Nie są chrupiące jak oryginał, ale są bardzo kokosowe, słodkie i smaczne! Oczywiście są też o wiele zdrowsze – głównymi składnikami jest kasza jaglana (nie czuć jej tutaj zupełnie), uprażone wiórki kokosowe oraz mleko kokosowe. W środku znajduje się migdał, poniżej opiszę Wam jak obrać je w prostu sposób. Kto chętny spróbować? Jeszcze mi kilka zostało!

Składniki:
200g kaszy jaglanej
Ok. 2 szklanki wody
1 puszka mleka kokosowego (400g)
150-200g wiórków kokosowych
Ok. 4 łyżki słodzika – erytrytolu / cukru / syropu klonowego
1 łyżka cukru waniliowego (lub wanilii i wówczas więcej słodzika)
Ok. 3 łyżki mąki kokosowej (opcjonalnie)
Kilkanaście migdałów

Przygotowanie:
Kaszę jaglaną przepłukujemy naprzemian w zimnej i gorącej wodzie, żeby pozbyć się goryczy. Zalewamy wodą (tak aby przykryła kaszę) i zagotowujemy. 100g wiórek kokosowych prażymy na suchej patelni. Po chwili do kaszy dodajemy mleko kokosowe i uprażone wiórki kokosowe. Gotujemy na małym ogniu ok. 15 minut.
Migdały: zalewamy migdały wrzątkiem. Pozostawiamy na kilkanaście minut, po czym ręcznie obieramy skórki – powinny łatwo schodzić.
Ugotowaną i lekko przestudzoną kaszę blendujemy, dodając słodzik i cukier waniliowy. Gdyby masa była za rzadka, dodajemy mąkę kokosową. Gdy masa będzie chłodniejsza, formujemy z niej niewielkie kulki umieszczając migdał w środku każdej z nich a następnie obtaczamy w pozostałych wiórkach kokosowych. Możemy spożywać od razu lub wstawić do lodówki, gdzie zrobią się nieco twardsze.

Tagliatelle z kurkami i pomidorami

Lubicie kurki?

Składniki:
120g makaronu tagliatelle (można oczywiście użyć innego)
150g kurek
2 pomidory malinowe
2 ząbki czosnku
1/2 cebuli
3 łyżki oleju/oliwy
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego (opcjonalnie)
1 łyżka natki pietruszki
Sól, pieprz

Przygotowanie:
Makaron ugotować al dente. Sparzyć pomidory we wrzątku i pozbawić skórki. Kurki umyć i osuszyć. Czosnek przecisnąć przed praskę, cebulę pokroić w kosteczkę. Na patelnię wlać 2 łyżki oleju/oliwy, podsmażyć czosnek i cebulę. Dodać 1 łyżkę oleju oraz kurki. Podsmażyć 2-3 minuty, dodać pokrojone pomidory, koncentrat, natkę pietruszki oraz sól i pieprz. Wymieszać i chwilkę razem podsmażyć. Na końcu dodać makaron (można dodać odrobinę wody jeśli sos jest za gęsty) i wymieszać.
Z podanych składników otrzymamy 2 porcje.

Cytrynowe frytki z rozmarynem

Kocham frytki. Próbowałam już setki rodzajów frytek – choć najczęściej powracam do domowych z Cheddarem lub posypanych owczym serem. Dzisiaj naszła mnie ochota na frytki cytrynowe – próbowaliście już takich?

Składniki:
500g ziemniaków
3 łyżki oleju
Sok z 1/3 cytryny
Skórka z 1/3 cytryny
Sól do smaku (ok 1/2 łyżeczki)
Świeży rozmaryn (bądź 1 płaska łyżeczka suszonego)

Przygotowanie:
Piekarnik nagrzewamy do 230 stopni. Ziemniaki kroimy w paski. Mieszamy z olejem, sokiem z cytryny, startą skórką, solą oraz rozmarynem. Pieczemy ok 30 minut.

Jeśli chcemy uzyskać bardziej chrupiące frytki, płuczemy je najpierw w zimnej wodzie (nawet ze 3 razy, żeby pozbyć się skrobii z wierzchniej warstwy) a później umieszczamy w misce z wodą i cukrem na 40 minut. Później umieszczamy na papierowym reczniku i osuszamy (a pieczemy z wykorzystaniem termoobiegu). Ja jednak zwykle pomijam te kroki 😉

Bezglutenowe pieguski

Zachęcam do zapisywania przepisu i upieczenia sobie takich szybkich ciastek z czekoladą.

Składniki:
1 duży dojrzały banan (125g)
175g mąki ryżowej
1 duża łyżka oleju kokosowego / masła w temperaturze pokojowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki erytrytolu / innego słodzika
25g dropsów czekoladowych bądź pokrojonej czekolady

Przygotowanie:
Banana blendujemy. Dodajemy mąkę, tłuszcz, proszek do pieczenia i słodzik. Wyrabiamy ciasto. Dodajemy dropsy czekoladowe i robimy kulki które delikatnie spłaszczamy i układamy na papierze do pieczenia. Pieczemy 15 minut w 180 stopniach. Z podanych proporcji uzyskamy ok 9 ciastek. Ja zrobiłam ciastka z podwójnej porcji.

Michałkowy krem z tofu

Dlaczego Michałkowy? Bo, choć nie było to moim zamiarem, smakuje dokładnie tak jak klasyczne Michałki! Równie słodki, czuć głębię czekolady oraz nutę orzechową. Ja naprawdę jedząc ten krem, miałam wrażenie że zjadam „środek” z Michałków, tylko bardziej kremowy. Jest potencjał, żeby zrobić go w formie cukierków, ponieważ pozostawiony w lodówce mocno gęstnieje. Ja jednak wybieram prostsze rozwiązania i forma kremu jest dla mnie w zupełności wystarczająca. Krem można spożywać sam bądź stosować jako dodatek do gofrów, naleśników itp.

Składniki:
1 opakowanie tofu naturalnego (180g)
50g gorzkiej czekolady
50g daktyli
20g syropu klonowego (lub innego słodzika)
15g masła orzechowego
Pokruszone orzechy ziemne (opcjonalnie)
Gorąca woda do namoczenia daktyli

Przygotowanie:
Daktyle zalewamy gorącą wodą i odsyawiamy na pół h. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Część wody z daktyli odlewamy, daktyle blendujemy, dodajemy tofu, syrop klonowy i ponownie blendujemy. Dodajemy masło orzechowe oraz rozpuszczoną czekoladę (+ opcjonalnie pokruszone orzechy, ja ich nie dodawałam) i wszystko razem dokładnie łączymy. Gdyby konsystencja była zbyt gęsta, dolewamy wody.
Z podanych proporcji otrzymamy ok. 2 porcje.

Wegański tofurożek z rzodkiewkami i szczypiorkiem

Sama nie do końca wierzyłam, że tofu przyrządzone w taki sposób może smakować jak twaróg – a jednak! Takie (śnia)danie może być wybawieniem dla osób na diecie wegańskiej czy unikających nabiału. Mój M. 3x podczas jedzenia dopytywał „ale dodałaś tofu DO twarogu, tak?” 🙂 Myślę, że gdybyście przyrządzili to danie bliskim, byliby pewni, że jedzą właśnie twaróg. Dla mnie twarożek/tofurożek z warzywami a do tego świeże pieczywo to idealne wiosenne śniadanie. Spróbujcie sami tofu w takiej wersji!

Składniki:
180g tofu (naturalnego)
100g jogurtu roślinnego
1 łyżeczka soku z cytryny
Sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
4 rzodkiewki
Szczypiorek

Przygotowanie:
Tofu odsączamy. Przekładamy do miseczki i rozdziabujemy widelcem. Dodajemy jogurt, sok z cytryny, sól oraz pieprz, rzodkiewki, szczypiorek i mieszamy całość. Odkładamy do lodówki (najlepiej przygotować dzień wcześniej wieczorem, żeby przez noc składniki się „przegryzły”).
Można jeść z miseczki lub zastosować jako pastę do pieczywa.