Czarny burger z pieczonym camembertem i sosem żurawinowym

Chyba nie muszę po raz kolejny pisać jak kocham połączenie serów z owocami (niektórymi). Wiem, że Wy też je lubicie, więc myślę że dzisiejsza propozycja przypadnie Wam do gustu. Prosto i efektownie! A co jeśli Wam powiem Wam, że takiego burgera możecie uzyskać bez specjalnych barwników? Wystarczy coś co macie w domowej apteczce (a jeśli nie, to warto się w niego zaopatrzyć) – węgiel aktywny. Pod wpływem wysokiej temperatury traci swoje właściwości (to akurat przeczytałam w Internecie, ale nie odczułam żadnych negatywnych skutków po zjedzeniu burgerów, więc to musi być prawda), nie wpływa też na smak. I co Wy na to?

Składniki:
250g mąki
15g drożdży
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
140ml mleka
30g masła
Ok. 5 kapsułek węgla aktywnego
1 jajko
1 żółtko
Sezam

Dodatkowo:
Żurawina, woda i słodzik (cukier/erytrytol)
Camembert

Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z węglem (przecinamy kapsułki i wysypujemy środek) oraz z solą. Drożdże rozkruszamy, dodajemy ciepłe mleko, łyżkę cukru oraz 1 łyżkę mąki. Mieszamy i pozostawiamy na 10 min pod przykryciem. Mieszamy wyrośnięty rozczyn z mąką, mieszamy mikserem, dodajemy po chwili jajko w następnie roztopione masło. Wyrabiamy kilka minut. Przykrywamy i odstawiamy na ok 1h. Po tym czasie, dodajemy odrobinę mąki i lepimy 5 kulek. Odstawiamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia pod przykryciem na kilka minut. Smarujemy rozkłóconym żółtkiem i posypujemy sezamem a następnie pieczemy 15-20 minut w 210 stopniach.

Burgery możemy podać z sosem żurawinowym i plastrami upieczonego camemberta (koniecznie jeszcze ciepłego!). Sos zrobiłam „na oko” – zagotowałam ok. szklanki wody z cukrem, dodałam żurawinę i gotowałam aż uzyskałam odpowiednią konsystencję (można dosłodzić w trakcie) – ja robiłam bardzo gęsty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *